Atlas Maior Joana Blaeu

„Atlas Maior” stworzony przez niderlandzką dynastię kartografów Blaeu to szczytowe osiągnięcie barokowej sztuki drukarskiej, wszechstronna kosmografia próbująca opisać ziemię, morze i niebo, a także symbol bogactwa i statusu społecznego. Była to największa i najdroższa publikacja wydana w XVII wieku, a jej cena dorównywała kosztowi zakupu kamienicy w Amsterdamie.

Aby zrozumieć fenomen „Atlas Maior”, trzeba najpierw zrozumieć miasto, w którym powstał. W XVII wieku Amsterdam był centrum globalnego handlu. Tyglem, w którym mieszały się towary, idee i ludzie z całego świata. Informacja była tu towarem równie cennym jak przyprawy z Moluków czy jedwab z Chin. Statki Holenderskiej Kompanii Wschodnioindyjskiej (Verenigde Oostindische Compagnie, VOC) i Kompanii Zachodnioindyjskiej (West-Indische Compagnie, WIC) przywoziły do portu nie tylko egzotyczne ładunki, ale również dane geograficzne: mapy nawigacyjne, dzienniki pokładowe i relacje z podróży.

Ten nieustanny napływ informacji z najdalszych zakątków globu stworzył popyt na mapy. Z jednej strony potrzebowali ich kupcy i żeglarze do celów praktycznych – planowania wypraw handlowych i nawigacji. Z drugiej strony zamożna burżuazja i arystokracja pragnęły map jako dzieł sztuki i symboli statusu, którymi dekorowano ściany domów i biur. Posiadanie mapy odzwierciedlało światowość, wiedzę i udział w globalnym przedsięwzięciu, jakim był holenderski handel. Prestiż map Blaeu był tak wielki, że zostały one uwiecznione na kilku na obrazach Jana Vermeera, co na zawsze ugruntowało ich pozycję jako ikon kultury.

Johannes Vermeer, Kobieta z lutnią (ok. 1662-63). W tle mapa Europy (Jodocus Hondius III / Joan Blaeu, 1659)

Johannes Vermeer, Kobieta z lutnią (ok. 1662-63). W tle mapa Europy (Jodocus Hondius III / Joan Blaeu, 1659)

Oficjalne stanowisko kartografa VOC, które piastowali zarówno Willem, jak i Joan Blaeu, nie było jedynie prestiżowym tytułem. Zapewniało ono firmie uprzywilejowany, niemal monopolistyczny dostęp do najświeższych odkryć geograficznych i danych nawigacyjnych spływających z całego świata. Ta wiedza pozwalała tworzyć mapy postrzegane jako najdokładniejsze i najbardziej wiarygodne, co z kolei podnosiło ich wartość handlową. W ten sposób ekspansja handlowa i kolonialna Holandii napędzała produkcję kartograficzną firmy Blaeu, a ich luksusowe mapy stawały się wizualnym symbolem globalnej potęgi Republiki Zjednoczonych Prowincji i jej kompanii handlowych.

Historia firmy Blaeu to opowieść o niezwykłym awansie społecznym i naukowym, która rozpoczyna się od postaci jej założyciela.

Willem Janszoon Blaeu (1571–1638) urodził się jako syn zamożnego handlarza śledziami i zgodnie z tradycją miał przejąć rodzinny interes. Jednak jego prawdziwą pasją były matematyka i astronomia. Wbrew woli rodziny porzucił handel i w latach 1594-1596 udał się na duńską wyspę Hven, by studiować pod kierunkiem jednego z największych astronomów owych czasów, Tychona Brahe.

Dzięki temu Willelm zdobył wiedzę z zakresu astronomii, a około 1599 roku otworzył w Amsterdamie warsztat produkujący globusy i instrumenty naukowe. Szybko rozszerzył działalność o wydawanie map i atlasów. Przełomowym momentem w jego karierze było mianowanie go w 1633 roku na stanowisko oficjalnego kartografa VOC. Dało mu to nie tylko prestiż, ale przede wszystkim dostęp do bezcennego archiwum Kompanii.

Atlas Maior

Syn Willema, Joan (1596–1673), w przeciwieństwie do ojca-samouka, zdobył formalne wykształcenie, uzyskując w 1620 roku tytuł doktora prawa. Był uczonym i wpływowym obywatelem, zasiadającym w radzie miejskiej Amsterdamu. Po śmierci Willema w 1638 roku Joan wraz z młodszym bratem Cornelisem (który zmarł przedwcześnie w 1644 roku) przejął stery prężnie działającego przedsiębiorstwa. Joan odziedziczył też po ojcu stanowisko kartografa VOC, co zapewniło firmie ciągłość dostępu do najnowszych informacji geograficznych.

Działalność firmy Blaeu naznaczona była zaciekłą rywalizacją z wydawnictwem Johannesa Janssoniusa. Nie była to zwykła konkurencja biznesowa, lecz osobista i zawodowa batalia o prymat w świecie kartografii. Punktem zapalnym konfliktu stał się „kartograficzny zamach”, jakiego dokonał Willem Blaeu w 1629 roku. Wykorzystując okazję, zakupił on od wdowy po kartografie Jodocusie Hondiusie kilkadziesiąt płyt miedziorytniczych, przygotowanych do konkurencyjnego atlasu. Ten ruch dał firmie Blaeu ogromną przewagę i rozwścieczył rywali, rozpoczynając trwającą dekady „wojnę na atlasy”.

Obie firmy prześcigały się w wydawaniu coraz to obszerniejszych zbiorów map. Gdy Blaeu opublikował swój dwutomowy „Theatrum Orbis Terrarum, sive Atlas Novus” w 1635 roku, Janssonius odpowiedział jeszcze większym atlasem. Ten nieustanny wyścig pchnął Joana Blaeu do stworzenia dzieła, które zapewniłoby mu zwycięstwo.

Atlas Maior

„Atlas Maior”, opublikowany w latach 1662-1672 w kilku wersjach językowych, z których każda zawierała blisko 600 map i tysiące stron tekstu, był zwieńczeniem ambicji Joana Blaeu i całego dorobku jego rodziny. Było to przedsięwzięcie o bezprecedensowej skali, mające na celu nie tylko przedstawienie, ale i opisanie całego znanego świata.

Pełny tytuł dzieła doskonale oddaje jego rozmach: „Atlas Maior, sive Cosmographia Blaviana, qua solum, salum, coelum, accuratissime describuntur”, co tłumaczy się jako „Wielki Atlas, czyli Kosmografia Blaviańska, w której z największą dokładnością opisane są ziemia, morze i niebo”. Atlas był wielotomowy i został wydany w kilku wersjach językowych. Wersja holenderska miała 9 tomów, łacińska -11, francuska – 12, a niemiecka – 10. W planach była także nieukończona wersja hiszpańskojęzyczna.

Proces powstawania „Atlas Maior” był niezwykle pracochłonny. Mapy drukowano z miedziorytów – techniki, która pozwalała na uzyskanie niezwykle precyzyjnych i drobnych detali, ale uniemożliwiała druk w kolorze. Dlatego każdy kolorowy egzemplarz atlasu jest unikatem. Po wydrukowaniu czarno-białych map i rycin, były one ręcznie kolorowane przez zespoły wyspecjalizowanych rzemieślników pracujących w warsztacie Blaeu. Najzamożniejsi klienci mogli zamawiać zdobione oprawy, a nawet nanoszenie złoceń na mapy, co czyniło z każdego kompletu unikatowe, spersonalizowane dzieło sztuki.

Atlas Maior

Ekstremalnym tego przykładem jest „Atlas Blaeu-Van der Hem”. To stworzona przez amsterdamskiego prawnika i kolekcjonera Laurensa van der Hema spersonalizowana i rozbudowana wersja „Atlas Maior”. Van der Hem użył oryginalnego atlasu jako bazy, którą wzbogacił o ponad 1800 dodatkowych map, rycin i rysunków, tworząc unikatowe, 50-tomowe dzieło, które dziś jest wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Wizualnie mapy są arcydziełami barokowego wzornictwa. Wypełniają je bogato zdobione kartusze, alegoryczne postacie, herby, róże wiatrów, a także miniaturowe scenki przedstawiające żaglowce na morzach, mityczne potwory w oceanach czy sceny z życia lokalnej ludności na lądzie. Te elementy dekoracyjne nie były jedynie ozdobnikami. Stanowiły integralną część narracji mapy, łącząc informację geograficzną z mitologią, sztuką i symboliką polityczną, tworząc bogaty i wielowymiarowy obraz świata.

Mapom towarzyszyły tysiące stron tekstu opisowego, przygotowywanego przez redaktorów pod nadzorem samego Joana Blaeu. Teksty te, kompilowane z różnorodnych źródeł – od autorów antycznych, przez Biblię, po współczesne relacje z podróży – opisywały historię, obyczaje, systemy polityczne i gospodarkę przedstawianych regionów. Często były one ubarwiane, by stworzyć obraz świata, który dla europejskiego czytelnika był jednocześnie przyjemnie egzotyczny i całkowicie znajomy.

Na uwagę zasługuje również to, że Blaeu zamieścił w „Atlas Maior” ryciny przedstawiające różne systemy kosmologiczne: ptolemejski (geocentryczny), tychoński (geoheliocentryczny) oraz kopernikański (heliocentryczny). Jego decyzja o umieszczeniu na mapie świata z 1648 roku Układu Słonecznego zgodnie z teorią Kopernika była odważnym i postępowym krokiem w czasach, gdy heliocentryzm wciąż budził kontrowersje w wielu kręgach.

Schemat Układu Słoneczego według Mikołaja Kopernika z Atlas Maior.

Koszt atlasu był astronomiczny. Egzemplarz niekolorowany kosztował 350 guldenów, a wersja kolorowana – 450. Aby uzmysłowić sobie tę kwotę, wystarczy wspomnieć, że za podobną sumę można było wówczas kupić dom w Amsterdamie. Był to wydatek, na który stać było jedynie najbogatszych: monarchów, arystokratów i magnatów finansowych. Atlas stanowił centralny punkt ich bibliotek, a dla jego przechowywania często zamawiano specjalne bogato zdobione szafy.

W nocy z 22 na 23 lutego 1672 roku w drukarni firmy Blaeu wybuchł katastrofalny w skutkach pożar. Ogień strawił niemal wszystko: prasy drukarskie, zapasy papieru i, co najgorsze, znaczną część ręcznie grawerowanych płyt miedziorytniczych.

Był to cios, po którym firma już się nie podniosła. Dla Joana Blaeu była to osobista tragedia. Widząc zniszczenie dorobku swojego życia, podupadł na zdrowiu i zmarł w 1673 roku. Imperium kartograficzne, które przez dekady dominowało na światowym rynku, dobiegło końca. Ocalałe z pożaru matryce i zapasy zostały sprzedane na aukcjach, trafiając w ręce dawnych konkurentów.

Historia pożaru z 1672 roku ukazuje niezwykłą kruchość tego wydawniczego imperium. Firma Blaeu, choć potężna, opierała swoją działalność na fizycznych, materialnych zasobach. Cały jej kapitał – intelektualny, artystyczny i finansowy – był skoncentrowany w jednym warsztacie. Ta katastrofa była nie tylko końcem firmy, ale także symbolicznym końcem szczytowego okresu holenderskiego Złotego Wieku w kartografii, który dynastia Blaeu w dużej mierze zdefiniowała.

Atlas Maior

Przez ponad sto lat po publikacji „Atlas Maior” pozostawał niedoścignionym wzorem dla innych wydawców. Jego znaczenie dla kultury holenderskiej jest tak duże, że został on wpisany do Kanonu Historii Niderlandów – oficjalnej listy 50 najważniejszych tematów, osób i wydarzeń, które ukształtowały historię i tożsamość kraju. Jest oficjalnie uznawany za skarb narodowy.

Dziś to „Atlas Maior” jest dostępny dla miłośników historii kartografii dzięki wysokiej jakości reprintom oferowanym przez wydawnictwo TASCHEN, które oparło swoje edycje na jednym z najwspanialszych zachowanych oryginałów z Austriackiej Biblioteki Narodowej w Wiedniu. Reprint Atlasu został dodatkowo opatrzony wstępem i szczegółowymi opisami autorstwa dr. Petera van der Krogta z Uniwersytetu w Amsterdamie, eksperta w dziedzinie historii kartografii. Jego komentarze dostarczają współczesnemu czytelnikowi niezbędnego kontekstu historycznego i kulturowego, pozwalając w pełni docenić arcydzieło Blaeu.

0 0 głosy
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Light
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x